• 1.jpg
  • WWW-2.jpg
  • WWW-3.jpg
  • WWW-5.jpg
  • WWW-6.jpg
  • WWW-8.jpg
  • WWW-11.jpg
  • WWW-13.jpg
  • WWW-17.jpg
  • WWW-19.jpg
  • WWW-20.jpg

W minioną niedzielę delegacja Gminy Nowy Żmigród – Wójt Gminy Pan Grzegorz Bara, Zastępca Wójta Pani Aleksandra Mrugał, Przewodniczący Rady Gminy Pan Henryk Strzelec, Sekretarz Gminy Pan Mateusz Buczyński oraz Skarbnik Gminy Pani Elżbieta Piotrowska – uczestniczyła w uroczystościach w Rzepienniku Suchym, gdzie wspólnie oddaliśmy hołd ofiarom tragicznych wydarzeń sierpnia 1944 roku.

Rzepiennik www 9 z 15
Pamięć o Polakach zamordowanych przez Niemców w sierpniu 1944 roku. Fot. Gminne Centrum Kultury, Czytelnictwa i Promocji w Rzepienniku Strzyżewskim.

To właśnie wtedy, w dramatycznych dniach końcówki II wojny światowej, niemieccy okupanci dokonali aresztowań mieszkańców Nowego Żmigrodu i okolic, oskarżając ich o działalność w Armii Krajowej. Wielu z nich, w tym bohaterowie z Żmigrodu, Toków i Gorzyc, zostało zamordowanych na jasielskim kirkucie oraz w Rzepienniku Suchym. Te bolesne wydarzenia na zawsze zapisały się w pamięci naszej lokalnej społeczności.

Rzepiennik www 4 z 15
Pamięć o Polakach zamordowanych przez Niemców w sierpniu 1944 roku. Fot. Gminne Centrum Kultury, Czytelnictwa i Promocji w Rzepienniku Strzyżewskim.

W 2019 roku na łamach naszego profilu Pan Piotr Figura tak opisywał wydarzenia: W sierpniu 1944 mieszkańcy Nowego Żmigrodu i okolic mieli nadzieję, że wszystko co najgorsze już ich podczas tej wojny spotkało. Od niespełna 5 lat trwała okupacja, która przyniosła ze sobą śmierć i strach. Mało było rodzin, których by ona w jakiś sposób nie dotknęła: do Nowego Żmigrodu przybyło wielu przesiedleńców; Niemcy wywozili ludzi na roboty do Rzeszy; zbierali uciążliwe dla każdego kontyngenty; kwaterowali się w prywatnych domach; a w razie „większych problemów” wzywali z Jasła Gestapo, które brutalnie przesłuchiwało, odsyłało do więzień w Tarnowie, a później do KL Auschwitz lub wydawało wyroki śmierci, które wykonywane były w lesie niedaleko Warzyc. Do czego okupanci są zdolni, społeczeństwo Żmigrodu przekonało się w 1942, kiedy to w ciągu jednego dnia, ponad 1 tys. żmigrodzkich Żydów zostało wywiezionych i zamordowanych. Zatem w sierpniu 1944 mieszkańcy Nowego Żmigrodu i okolic mogli mieć nadzieję, że może być tylko lepiej. Szczególnie tą nadzieją żyli AK-owcy. Zręby miejscowego ruchu oporu zaczęły się tworzyć już jesienią 1939, żeby z czasem przybrać konkretne kształty. W 1944 Żmigrodzka placówka Armii Krajowej, o kryptonimie „Zimorodek” posiadała cztery plutony: Nowy Żmigród, Toki-Sadki-Grabanina, Nienaszów-Makowiska i Stary Żmigród-Łysa Góra, a w nich kilkadziesiąt zakonspirowanych osób, gotowych w każdej chwili zostawić swoje obowiązki, swoje rodziny i wykonywać rozkazy przełożonych. Ten czas nadszedł właśnie w sierpniu 1944, kiedy wojna wkraczała w decydującą fazę. Wszyscy wiedzieli, że od wschodu zbliżała się Armia Czerwona. Dowództwo AK mobilizowało więc ludzi, aby wykonywać zadania w ramach akcji „Burza”, a być może nawet iść na pomoc walczącej Warszawie. Okrutny los zdecydował inaczej... Według relacji osób pamiętających ten czas, 15 sierpnia 1944 Niemcy przypadkiem, w domu państwa Midorów, których dwaj synowie: Stanisław i Władysław byli w AK, znaleźli karabinowe naboje. Podczas dalszej rewizji żołnierze nabrali pewności, że w Żmigrodzie działa zorganizowany ruch oporu. Dom Midorów spalono, ale najtragiczniejsze w skutkach okazało się to, że najprawdopodobniej w ręce Niemców trafiła lista żmigrodzkiego plutonu AK. Na konsekwencje tego wydarzenia nie trzeba było długo czekać. W nocy z 23 na 24 sierpnia jasielskie Gestapo zatrzymało kilkanaście osób z Nowego Żmigrodu. Świadkowie twierdzą, że Niemcy mieli „listę z imieniem i nazwiskiem” i na tej podstawie aresztowali mężczyzn, a gdy nie było mężczyzny w domu, to zabierali kogoś „w zamian” np. jego żonę. Następne aresztowania miały miejsce 26 sierpnia w Tokach, Gorzycach i Nowym Żmigrodzie. Zarówno podczas wcześniejszych, jak i tych zatrzymań AK-owcy próbowali uciekać. Tylko nieliczni, w tej sytuacji uszli z życiem. Śmierć Adama Świetlika oraz braci Stanisława i Bronisława Gawronów była zapowiedzią tego, co wydarzyło się w kolejnych dniach. 27 sierpnia na jasielskim kirkucie Niemcy zabili AK-owców z Nowego Żmigrodu. 29 sierpnia w Rzepienniku Suchym stracono AK-owców z Toków, Gorzyc i Nowego Żmigrodu. Egzekucje te były ciosem nie tylko dla rodzin tych niemal 30 zamordowanych, ale dla całego społeczeństwa.

Rzepiennik www 4 z 15
Pamięć o Polakach zamordowanych przez Niemców w sierpniu 1944 roku. Fot. Gminne Centrum Kultury, Czytelnictwa i Promocji w Rzepienniku Strzyżewskim.

W tegorocznych obchodach, zorganizowanych jak co roku przez społeczność Rzepiennika Suchego wraz z Wójtem Gminy Rzepiennik Strzyżewski Panem Markiem Karasiem, wzięły udział rodziny pomordowanych, druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych, radni, sołtysi oraz mieszkańcy naszej Gminy, którzy wspólnie uczcili pamięć tych, którzy oddali życie za wolną Ojczyznę.

Rzepiennik www 15 z 15
Pamięć o Polakach zamordowanych przez Niemców w sierpniu 1944 roku. Fot. Gminne Centrum Kultury, Czytelnictwa i Promocji w Rzepienniku Strzyżewskim.

Pamięć o ich odwadze, wierze i poświęceniu trwa i będzie trwać w sercach kolejnych pokoleń.

...
Zdjęcia: Gminne Centrum Kultury, Czytelnictwa i Promocji w Rzepienniku Strzyżewskim.

Używamy plików cookie

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.